Niechciany lokator jako pluskwa domowa

Przyjęło się że pasożyty uwielbiają brudne miejsca, niezadbane zakamarki domu, miejsca gdzie raczej nikt z domowników nie zagląda. W większości przypadków to prawda, jednak pluskwa domowa świetnie poradzi sobie nawet w mieszkaniu perfekcyjnej pani domu. Budowa ciała tych szkodników uniemożliwia poruszanie się po zabrudzonych powierzchniach, uwielbiają (pozornie) czyste miejsca. Pościele, wnęki kaloryfera czy nawet niechciane zabawki to tylko niektóre z ich ulubionych miejsc. Małe, czerwono – brązowe, owalne owady z widocznymi czułkami, czyhające w zakamarkach naszych domów, nieświadomie zaproszone czekające aż domownicy nieświadomie położą się do łóżek.

Skąd bierze się pluskwa?

Bloki mieszkalne czy domki wielorodzinne to najczęstsze miejsca gdzie można je spotkać. W tego typu budynkach pluskwy potrafią przemieszczać się wzdłuż centralnych instalacji grzewczych lub wodno-kanalizacyjnych. Wystarczy jeden nieświadomy człowiek lub zwierze aby szkodnik przedostał się na jego ciele do mieszkania. Osoby podróżujące, zostawiające swój bagaż w różnych hotelach oraz pracownicy odwiedzający wiele domów są to ulubione z wielu sposobów na transport pasożyta. Zostawiasz swoją kurtkę lub torebkę w rożnych mieszkaniach? Uważaj!

Jak się udomawia?

Pluskwa domowa nie potrzebuje dużo miejsca, gdy ma pokarm „pod nosem” rozmnaża się w postępie geometrycznym. Samica składa od dwóch do trzech jaj dziennie, przez całe życie złoży ich nawet kilkaset. Żyją do trzystu dni w dobrych warunkach a w przypadku spadku temperatury te małe, świetnie przystosowane do pasożytnictwa organizmy hibernują. Łączą się w grupy, takich grup może być kilka rozsianych w całym domu. Uwielbiają łóżka! Dlaczego? Zazwyczaj są aktywne w nocy, atakują kiedy śpimy. W materacu, za listwami podłogowymi czy nawet w książkach, czekają w otoczeniu naszego miejsca odpoczynku aby niezauważone zaatakować niczego nie spodziewającego się, zmęczonego domownika.

Jak wpływa na zdrowie

Opisywany owad nie przenosi chorób, dbają aby ich cienki narząd kujący był czysty dzięki substancją antybakteryjnym, które wytwarzają. Ugryzienie powoduje zaczerwienienie oraz swędzenie, a drapanie (jak zawsze) tylko pogarsza sprawę. W momencie ukąszenia oczywiście nic nie czujemy ponieważ wykorzystuje substancje znieczulające oraz te zapobiegające krzepnięciu krwi co czyni je stworzonymi pasożytami. Niepokój i bezsenność to tylko niektóre z typowych symptomów, które po sobie zostawiają. Najbardziej szkodliwe są dla najmłodszych, u których mogą występować reakcje alergiczne.

W aptece zaopatrzymy się jedynie w środki przynoszące ulgę w swędzeniu, jednak zapluskwionemu mieszkaniu pomoże tylko porządna dezynsekcja.

Post Comment

Why ask?